Bez kategorii, Pilot wycieczek
Leave a comment

Pilot wycieczek międzynarodowych.

Nazywam się Bartłomiej Sembol. Jestem pilotem wycieczek międzynarodowych. Od 8 lat pracuje dla jednego z polskich biur podróży. Zrealizowałem 67 podróży do 21 krajów.

Z wykształcenia historyk, z pasji podróżnik.

Lubię kawę i kolarstwo szosowe.

Od 4 lat mieszkam w Hiszpanii.

Lubię świat. Szaloną radość sprawia mi jego opisywanie i pokazywanie innym. Od 12 lat prowadzę ten skromny blog. Kłaniam się zatem nisko i zapraszam.

Nie jest i pewnie nigdy nie będzie to przedsięwzięcie biznesowe, bo czym tu zwabić klienta – lirycznym opisem jednej z lizbońskich dzielnic? rozprawką o saudade?

Nie mam już siły na opisywanie co zobaczyć, ile kosztuje weekend w Lizbonie, 11 miejsc gdzie musisz zrobić sobie selfie. Męczą mnie te krzykliwe nagłówki. Takich treści tu nie znajdziesz.

Pracuję w miejscach ekstremalnie turystycznych i może dlatego tak mało o nich piszę. W ogóle nie napisałem bodaj żadnego tekstu o mojej pracy w charakterze pilota wycieczek. Może powinienem? To moja praca marzeń. Nie wyobrażam sobie innej. Tak też mówiłem siedząc z zimnym piwem imbirowym przed swoim bungalowem na Sri Lance w 2020 roku. Tydzień pózniej zaczęła się pandemia.

Pilot wycieczek to osoba odpowiedzialna za organizację i opiekę nad grupą turystyczną podczas całej podróży. Do jego obowiązków należy opieka nad uczestnikami od początku do końca wyjazdu, dbanie o realizację programu wycieczki, w tym przejazdy, noclegi i atrakcje, współpraca z przewodnikami lokalnymi oraz pomoc w rozwiązywaniu problemów, takich jak zagubiony bagaż czy opóźnienia. Pilot udziela również podstawowych informacji o odwiedzanych miejscach. W odróżnieniu od przewodnika turystycznego, który specjalizuje się w opowiadaniu o konkretnym miejscu, pilot wycieczek zajmuje się przede wszystkim organizacją i opieką nad grupą. Powinien cechować się dobrą organizacją, odpowiedzialnością, komunikatywnością, znajomością języków obcych oraz odpornością na stres i umiejętnością pracy z ludźmi.

Taka to praca! Daję mi możliwość podróży w co raz to nowe miejsca, ale ja to chyba doceniam powroty. Nie musisz szukać metra, wskakujesz do niego i czym prędzej kierujesz swoje kroki do ulubionej knajpki. Wita Cię właściciel, rozpoznaje, cieszy się na Twój widok, podaje to co lubisz. Nie biegasz po mieście i odhaczasz kolejnych punktów. Masz czas na niespieszny spacer, leniwą kawą. Jak mawiał Ryszard Kapuściński – nie jest sztuką przylecieć do danego kraju i biegać z nadzieją zobaczenia wszystkiego, sztuką jest usiąść przy kawiarnianym stoliku i obserwować życie, niech ono kręci się wokół nas.

Niektórzy trafią tu przypadkiem – zapraszam serdecznie. Inni są tu od dawna – kłaniam się nisko. Są też tacy, którzy byli ze mną na wycieczce i zajrzeli, bo „chłop coś mówił w autokarze”, że ma blog podróżniczy – szalenie mi miło, może zostaniecie na chwilę?

Tymczasem …

Opinie o mojej pracy: