Londyn. Stolica świata? Klęska urodzaju?
Szalenie trudno napisać tekst o 10 milionowym mieście. Klęska urodzaju! Fascynujące jest to miejsce. Potrafi jednak przytłoczyć, przebodzcować, zwyczajnie zmęczyć. Wystarczy wyjść ze stacji Westminster Pier. Po kilku minutach człowiek zadaje sobie pytanie: co ja tutaj robię?









