Europa, Portugalia
comment 1

Azory – nieznane oblicze Portugalii

Percepcja Portugalii w europejskiej świadomości zamyka się w kilku słowach: żółte tramwaje, kryzys gospodarczy, Cristiano Ronaldo. 

Percepcja.

Symplifikacją i ignorancją porażają stwierdzenia tego typu: Portugalia to ten wątły pas obok Hiszpanii. Nie wiadomo dlaczego jej jeszcze nie wchłonięto i nie stworzono jednego dużego państwa na Półwyspie Iberyjskim. Wielu zapomina o wielowiekowej historii Portugalii, jej wkładzie w światowe dziedzictwo kulturowe, odkryciach geograficznych etc. Wydziela się ją z Półwyspu, traktując niejednokrotnie po macoszemu. O ile niektórzy kojarzą czasami Maderę z Portugalią, o tyle Azory pozostają nieznane.

Korekta.

Portugalia to 10 milionowy kraj o wielowiekowej historii. Jest najdalej wysuniętym na zachód państwem Europy. Położony w zachodniej części Europy Południowej, na południowym zachodzie Płw. Iberyjskiego. Od zachodu i południa Portugalię oblewają wody Oceanu Atlantyckiego. Niegdyś stanowiły one okno na świat, sprawdzian odwagi, początek odkryć geograficznych, pokusę nowego. Wypływamy teraz na nie, wznosimy się ponad nie. Wyglądamy Azorów, nieznanego oblicza Portugalii.

Marzenie.

W trakcie studiów w Lizbonie wielu znajomych, korzystając z tanich lotów, odwiedziło Maderę. Przeglądałem później ich zdjęcia. Powabne krajobrazy, acz nie poruszyły mnie, nie zagrały na emocjach. Przynajmniej nie tak bardzo jak późniejsze kadry z Azorów. Zieleń, przestrzeń, wzgórza, góry, jeziora, pozostałości wulkanów, mikroklimat, klify i bezkres oceanu. Te elementy krajobrazy wyciekały z fotografii, które przeglądałem z tęsknotą. Wiedziałem, że chce je zobaczyć, doświadczyć. Wpisałem Azory w rubrykę marzenia. Leżały tam chwile, aż ujrzały światło dzienne.

Azory. Ponta Delgada.

Doświadczenie raju.

Kilka minut, pierwsze spotkanie, pierwsze zapachy, dźwięki. Żadne lotnisko, które dotychczas odwiedziłem, nie zostało wyposażone w takie didaskalia jak to w Ponta Delgada, stolicy wyspy São Migeul. Wychodząc ze skały ociera się o ocean. Bez zbędnych uprzejmości prezentuję to po co przybywamy. Cisza. Paradoksalnie brzmi cisza na lotnisku, ale takie jest pierwsze doświadczenie przybysza z kontynentu europejskiego. Cisza. Ruch lotniczy nie jest wzmożony, dlatego po wylądowaniu nie kluczymy między tymi, którzy przylecieli, a tymi, którzy za chwilę odlecą.  Prawdziwe zaskoczenie czeka jednak przed terminalem. Wychodzimy z kameralnego portu lotniczego i dopada nas spokój. Taksówki majaczą gdzieś w oddali, małe busy dowożące do centrum miasta czekają na parkingu. Drugie spostrzeżenie to powietrze. Świeże, pełne, drażniące na początku. Zmysły filtrują nowe doznania, a my zwalniamy. Naturalnie zwalniamy, asymilujemy się z otoczeniem już od pierwszych kroków.

Dzień dobry, São Miguel. 

Azory. Ponta Delgada.

Um cafe, se faz favor! Poproszę kawę. Pierwszy łyk smakuje znajomo. Mocny aromat. Zupełnie jak w Lizbonie. Ale zaraz, zaraz. Przecież dalej jesteśmy w Portugalii. Niby tak, ale łatwo odnieść wrażenie, że znaleźliśmy się w jakimś odległym zakątku świata. Oddalone od Europy o dwie godziny lotu, Azory zachowały autentyczność, odrębność, pewną niezależność polityczną wyrażającą się chociażby w nazwie: wyspiarski region autonomiczny Portugalii. Kiedy po powrocie z rozżaleniem opowiadałem Sandrze, właścicielce Cafe do Electrico w Lizbonie, o sytuacji kiedy pewna dama w kawiarni uznała mnie za Hiszpana skwitowała to jakże wymowny zdaniem: tych z Azorów to nawet my nie rozumiemy. Może brak zrozumienia występuje także na płaszczyźnie politycznej i powoduje, wzmożenie w ostatnich latach, zapędów niepodległościowych. Nie wydaje się aby miały one realną siłę sprawczą, ale pokazuje to o jakim regionie mówimy.

Wyróżniki odmienności:

Mikroklimat. 

Często spotykałem się ze stwierdzeniem, że Azory to deszczowe wyspy o trudnym klimacie. Pora obalić kolejne stereotypy i mity. Wydaje się, że narosły one z braku informacji. Nie ma przewodników po Azorach, jest jeden ebook, który ma monopol na wiedzę. Azory zachwycają przede wszystkim amplitudą temperatur: 15 – 25 C. „Klęskę żywiołową” ogłasza się przy 10 st., 30 st. to z kolei upał. Widełki temperatur kształtują się rozkosznie. Wymarzone warunki egzystencji. Wiele religii jest przekonanych, że raj jest dostępny tylko dla wybranych po śmierci. Być może dlatego musi być jakieś „ale”. Azory nie bez powodu piastują tytuł wysp o czterech porach roku w ciągu jednego dnia. Wyjeżdżając z lotniska łaskotało nas słońce, na parokilometrowym odcinku autostrady rozpętała się burza, by po dojeździe do naszego domku zostawić za sobą mgłę i ochłodzenie. Na wyspie Sao Miguel wprowadzono prozaiczny system wychodzący naprzeciw kobiecemu niezdecydowaniu azorskiej pogody. W różnych miejscach wyspy rozmieszczono kamery. Mieszkaniec Sao Miguel ma zatem możliwość sprawdzenia co na niego czeka w poszczególnych częściach wyspy. Biorąc pod uwagę, że wyspa ze stolicą w Ponta Delgada ma niespełna 100 km długości i około 30 km szerokości to skala anomalii pogodowych zadziwia. Przy oceanie możemy się opalać, a kiedy wybierzemy się w góry możemy nieźle zmarznąć. Pytanie o odpowiednią porę na wyjazd na Azory wydaje się rozwiązane ostatecznie. Zawsze jest dobra pora. Wegetacja trwa cały rok, temperatura jest stabilna, a cztery pory roku występują każdego dnia.

Poniższe zdjęcia wykonałem tego samego dnia:

Azory. Ponta Delgada.

Azory. Ponta Delgada.

Azory. Ponta Delgada.

Steki. 

Na wyspie Sao Miguel bydła jest więcej niż mieszkańców. Krążąc parę dni po wyspie na pewno trafimy na sytuację przeprowadzania „steków” przez drogę. Bydło daje mleko i mięso, które stanowią podstawę azorskich dóbr regionalnych. Wyborne mleko, świetne sery i jedyna w swoim rodzaju wołowina.

Azory. Ponta Delgada.

Azory. Ponta Delgada.

Zieleń. 

Soczysta, świeża, intensywna. Nie wiem jeszcze jakie słowa odpowiednio określają ten kolor. Zobaczcie zdjęcia. Na Azorach nie robiłem zdjęć w RAW-ach, więc zieleń jest naturalna. Nic nie podkręcałem. Spójrzcie:

Azory. Ponta Delgada.

Azory. Ponta Delgada.

Azory. Ponta Delgada.

Azory. Ponta Delgada.

Wegetacja. 

Natura rodzi się i umiera przez cały rok. Trawa jest ciągle zielona, nasze ulubione kwiaty kwitną cały rok, liście nie spadają z drzew. Raj? A jeśli spojrzymy na to z drugiej strony. Wychowałeś się na Sao Miguel i nie wiesz co to jesień, nie znasz uroków wiosny. Tym wydaje się być wielopłaszczyznowa percepcja pewnych spraw, która wymaga pracy nad swoim sposobem myślenia. Dla mnie zastana flora jest fascynująca, rozkosznie intensywna. Dla mieszkańca wyspy okrzepła, spowszechniała.

Azory. Ponta Delgada.

Azory. Ponta Delgada.

Azory. Ponta Delgada.

W pozostałych tekstach ująłem praktyczne porady dotyczące podróży na Azory oraz ipresje z karnawału na wyspach.

Tymczasem wracam do grillowania, do następnego!

Azory. Ponta Delgada.

Azory. Ponta Delgada.

Autor, Bartłomiej Sembol.