Felieton
komentarzy 10

Zrobiłem to! Zmieniłem swoje życie.

Zmiana to fakt, że ktoś staje się inny lub coś staje się inne niż dotychczas. Taką definicją potraktowałem swoje życie.

Oczekiwania vs rzeczywistość

Szkoła średnia, matura, moment decyzji, studia, spotkanie z rzeczywistością.

Nie wiedziałeś co Cię czeka po studiach? Nie mogłeś wybrać innego kierunku?  – mówiliście, mówicie, pewnie jeszcze powiecie. Lubiłem historię, z łatwością przychodziło jej przyswajanie, trafiłem na dobrych nauczycieli, miałem okazję uczyć i lubiłem to. Naturalną decyzją wydawała się historia, jako droga życiowa. Wybrałem. Historia. Specjalizacja nauczycielska.

A kiedyś na przedsiębiorczości z namiętnością śledziłem WIG 20 i i grałem na wirtualnej giełdzie. Gdzie popełniłem błąd?

Wiecie co? To nie mój błąd! Jestem młodym człowiekiem, mam chęć do pracy, motywację, poważną ambicję, odebrałem przyzwoite wykształcenie na jednej z najlepszych uczelni w kraju. To wszystko zostało zmarnowane. Czy ja byłem za słaby? Pracowałem w szkolnictwie 5 lat. Wystarczy? Winę ponosi system oświatowy. Nie ma w nim miejsca dla młodych, ambitnych nauczycieli. Jesteś magistrem, dostajesz pracę w zawodzie, otrzymujesz pensję 1650 zł, jesteś zadowolony, masz motywację do pracy? Ale to przecież tylko na początek! Nie. W tym roku otrzymywałem pensję z dwóch szkół: 3/4 etatu historyka – 1287,99, 2/4 etatu na świetlicy szkolnej – 889,34. We Wrocławiu te pieniądze wystarczają na opłacenie mieszkania i zakupy na tydzień. Pieniądze to nie wszystko? Pełna zgoda. Przez 5 lat wykonywałem swoją pracę najlepiej jak mogłem. W tym roku, aby związać koniec z końcem pracowałem w dwóch szkołach, udzielałem korepetycji i jeździłem taksówką. Ale dostaliście podwyżkę w tym roku? Owszem, 100 brutto. Zgodnie z nowym rozporządzeniem dotyczącym awansu zawodowego pierwszy staż ma trwać 18 miesięcy. Przez ten okres wynagrodzenie waha się w granicach 1600 – 1800 netto. Później trzy lata pauzy i możesz się ubiegać o kolejny stopień, a tym samym ściśle określoną podwyżkę. Nie ma zatem różnicy czy poprowadzisz odjechaną lekcję czy zrobi to za Ciebie Pani, która klepie to samo od 23 lat. Wynagrodzenie jest takie samo. A chwila, przecież ta Pani otrzymuje dużo więcej niż Ty, chroni ją karta nauczyciela, wysłużyła lata dla Ojczyzny, ma najwyższy stopień awansu zawodowego. Wybijasz się? chcesz prowadzić inne lekcje niż wszystkie? = jesteś podejrzany, za chwilę zostaniesz sprowadzony na ziemie. Taka jest smutna prawda. Czy to tylko moje doświadczenie? Stawki w administracji państwowej są spójne, problem dotyczy zatem wszystkich młodych nauczycieli.

Czy edukacja w Polsce jest potrzebna? Czy dobrze opłacani nauczyciele, którzy z pasją przekazują wiedzę młodym Polakom są potrzebni? Sami odpowiedzcie sobie na te pytania.

Gorzko, twardo:

Nie wrócę do szkoły dopóki oświata nie przejdzie radykalnej reformy. Koszty życia nie pozwalają mi na zmienianie świata poprzez edukacje dzieciaków. Czasami chciałbym coś zjeść, wyjść do kina. Przede wszystkim jednak mam pasję, która jest kosztowna – podróże. Czemu nie uczynić z niej sposobu na życie?

Podróże sposobem na życie! 

Wielu o tym mówi, nieliczni wcielają w życie. Od miesiąca żyje z podróży.

Przejście z osiadłego trybu życia do koczowniczego nastąpiło nagle, nie było czasu się przygotować. Dwa dni przed zakończeniem roku szkolnego otrzymałem telefon: potrzebujemy człowieka na jutro, Czarnogóra, Albania, Kosowo. Ja nie dam rady? Lecę! Nie było czasu na pożegnania z dzieciakami. Spakowałem się i rozpocząłem nowy rozdział w swoim życiu.

Nie chce mówić dużo o nowej pracy. To dopiero miesiąc. Może za chwile nastąpi następna zmiana. Nie wiem. Póki co cieszę się, że korzystam z wiedzy historycznej bardziej niż kiedykolwiek.

Pielęgnuj swo­je marze­nia.

Trzy­maj się swoich ideałów.

Masze­ruj śmiało według mu­zyki, którą tyl­ko ty słyszysz.

Wiel­kie biog­ra­fie pow­stają z ruchu do przo­du, a nie ogląda­nia się do tyłu 🌸

Brzmi jak znajomy filozof? Tak to on.

Paolo Coelho 😅🙈🙈😅

To koniec. Niektórym dziękuje za współpracę.

Nie nauczycielom, nie mam za co.

Dzieciakom, to od nich nauczyłem się najwiecej. Przede wszystkim pokory i cierpliwości.

No to co, jeszcze raz: nieprzewidywalności życia, błogosławię Cię ❤️

Bartłomiej Sembol.

Tymczasem.

Powyższe fotografie wykonała Kinga Madro z Floating my boat. Niskie uklony.

P.S 1

Nie mam problemu z alkoholem, nie palę. Po prostu dobrze mi z nimi na zdjęciach.

P.S 2

Zmiana pracy doskonale rokuje dla rozwoju bloga. Będzie mnóstwo świeżych materiałów. Pozostańmy w kontakcie.