Poniższe zestawienie prezentuje polecane noclegi w Lizbonie. Dlaczego polecane? Sprawdziłem je osobiście i z czystym sumieniem mogę polecić.
HOSTELE:
Ewenement na skalę światową. Portugalskie hostele zaprzeczają wszelkim stereotypom, które narosły wokół instytucji hostelu. Od kilku lat plasują się w czołówce najlepszych hosteli na świecie. W 2015 roku 5 najlepszych hosteli na świecie znajdowało się w Portugalii. 4 w Lizbonie, 1 w Porto. W 2016 roku całe podium w kategorii „medium hostel” zgarnęła Lizbona. Planując zatem swoją podróż do Portugalii warto wziąć to pod uwagę. Pobyt w hostelu jest relatywnie tani, a przygody jakie mogą nas spotkać bezcenne. W Lizbonie miałem okazję nocować w dwóch hostelach. Oba mnie zachwyciły. Słowo instytucja wydaje się odpowiednie. Nie są to tylko miejsca, w których śpimy i uciekamy o poranku. Portugalskie hostele żyją własnym życiem. W sezonie nigdy nie śpią. Ogniskują młodych ludzi z wszystkich zakątków świata. Wypalenie papierosa z Australijczykiem? Niemal pewne. Kolacja z podróżnikiem z Ameryki Południowej? Możliwe.
Home Lisbon Hostel
Najlepszy hostel na świecie? TAK! Spotkamy w nim uśmiechniętą obsługę. Traktują podróżnych bez cienie wyższości, rozmawiają swobodnie, bez pośpiechu oprowadzają po hostelu. Co tu mamy? Całe piętro jako common rooom! Bar (tak, tak, normalny bar z alkoholem, ladą, etc.) pokój komputerowy (maki!) pokój telewizyjno – wypoczynkowy, ogromna kuchnia, pralnia, prysznice, toalety. Piętro wyżej zlokalizowano pokoje mieszkalne. Urządzone z wyczuciem oferują komfortowe miejsce dla strudzonych podróżnych. Przez tydzień mieszkałem w pokoju 4 – osobowym i było bardzo wygodnie. Niewątpliwym wyróżnikiem hostelu jest atmosfera jaka w nim panuje. Nie bez powodu nazywa się Home Lisbon Hostel. Człowiek czuje się jak u siebie. Codziennie o godzinie 21 serwowane jest mamma’s dinner (10 euro). Kolacja przygotowywana jest przez „mamę”. Tradycyjne portugalskie potrawy lub wariację na ich temat. Coś pysznego! Jeśli zwątpiliście w instytucję pod nazwą hostel to odwiedźcie to miejsce.
This is Lisbon hostel
Lokalizacja jest kameralna. Opierając się o mury zamku zdaje się wisieć nad Mouraria. Największym atutem i rzeczą, która wyróżnia go spośród innych lizbońskich hosteli, jest taras. Widok jest obłędny. Śniadanie?
Oprócz sycenia oczu rozkosznym widokiem taras wydaje się posiadać także ukrytą funkcję socjalizacyjną. Mimo niskiego sezonu spotkałem na nim parę. Zapytałem niezobowiązująco czy mają może ochotę na lampkę moscatela (wzmacniane wino portugalskie). Tak, czemu nie? W ten sposób poznałem wspaniałych ludzi z Boliwii, których oprowadziłem po Lizbonie. Spędziłem z nimi cały dzień. Nazajutrz wstali specjalnie o poranku żeby pożegnać mnie przed wylotem na Azory 😉 Myślę, że w taki sposób zawarto tutaj nie jedną przyjaźń.
Integracji mieszkańców hostelu służy również wspólna kolacja. Podczas mojego pobytu za 7 euro otrzymałem pyszne bacalhau a braz (dorsz w jednej z 365 odsłon). Delektowałem się nim w gronie międzynarodowego towarzystwa.
AIRBNB
Pierwszy raz skorzystałem z tej formy zakwaterowania na Azorach. Gospodarz okazał się niesamowitym człowiekiem, Gdyby nie on z pewnością nie doświadczyłbym tak dużo. Bez obaw zatem wracałem do Lizbony. Z lotniska udaliśmy się wprost na Alfamę. Poprzez zgrabnie działającą aplikację skontaktowałem się z gospodarzem w sprawie opóźnienia i szczegółów lokalizacji. Okazało się, że nasze mieszkanie znajdowało się w sercu ukochanej dzielnicy Lizbony. Ponadto nasze okna wychodziły na restaurację, w której niemal co wieczór odbywał się koncert fado. Ceny okazały się wyższe niż w powyżej opisanych hostelach, ale jeśli macie trochę gotówki to zdecydowanie polecam.
Sprawdzone! Jeśli niebawem planujecie podróż i zastanawiacie się nad airbnb to łapcie ode mnie prezent na dobry początek.
Wybieracie się do Lizbony? Oprowadzę Was!
https://praktycznypodroznik.pl/przewodnik-po-lizbonie/
Wolicie sami? Lizboński elementarz: https://praktycznypodroznik.pl/praktyczna-lizbona/










