Jak uciec od turystów w Lizbonie?
Mocno demonizuje ostatnio rozwój masowej turystyki w mojej ukochanej europejskiej stolicy. Pora znaleźć rozwiązanie, a nie narzekać.
Mocno demonizuje ostatnio rozwój masowej turystyki w mojej ukochanej europejskiej stolicy. Pora znaleźć rozwiązanie, a nie narzekać.
Czy podróżowanie to tylko odwiedzanie nowych miejsc? Czy jest w nim miejsce na powroty? Porozmawiajmy.
Pragnę pochylić się nad zagadnieniem masowej turystyki na podstawie doświadczeń z Kuby i Madagaskaru.
Kuba to wyspa dwóch prędkości, równoległych rzeczywistości. Kubańczycy zostali zmarginalizowani we własnym kraju. Władze przejęli turyści.
Kolega wrócił z Kuby i twierdzi, że w hotelu miał darmowe wifi. Router wifi owszem, internet nie.
Lubię radio, szanuję radio, byłem w radio.
Spotkałem się z różnymi opiniami na temat pływających wiosek w Azji Południowo – Wschodniej. Skomercjalizowane, pod turystów, wydmuszka, nie warto. Jakie są moje doświadczenia?
Podróżowanie stało się jedną z ulubionych form spędzania wolnego czasu. O czym warto pamiętać? Słów kilka o odpowiedzialnej turystyce.
W cztery minuty chciałbym pokazać dlaczego powinieneś obdarzyć szacunkiem blogera, vlogera, twórcę internetowego
Jak doszło do tego, że w 2019 roku po kubańskich drogach porusza się około 60 tys. amerykańskich samochodów z lat 40′ i 50′?