Przebodźcowanie. Fomo – fear of missing out, strach przed tym, że coś nas omija. A co gdyby? Towarzyszy mi od dawna. Trochę jest z nimi jak z alkoholem. Świadomość problemu daje początek próbie jego rozwiązania. Nie wpisuje się w precyzyjne definicje. Przebodźcowanie, rozumiane jako szum informacyjny, nie stanowi już dla mnie problemu. FOMO, rozumiane w kategoriach strachu przed przegapieniem czegoś w social mediach, wciąż mnie atakuje, a ja wciąż podejmuje walkę. Odkąd zakazano stosowania przyłbic jest coraz ciężej. Borykam się jednak z tym zjawiskami na innych płaszczyznach. Robią rano yogę, zamykam oczy, a tam Madagaskar, otwieram oczy, resetuje wizję, zamykam, a tam Indonezja. W dwa lata odwiedziłem więcej krajów niż przeciętny człowiek w ciągu życia. Wydaje się, że mózg nie poradził sobie z ogromem bodźców, jakie przyjął. Wciąż je przetwarza, stara się je połączyć w jedną historię. Przeprowadzam tu pseudo terapię, bo nie mam odwagi na prawdziwą. Przypadek dość ciekawy. Niewielu doświadcza tak radykalnej zmiany. Z pracy w szarej szkole publicznej do szalenie intensywnego świata turystki. Wszedłem w niego pewnie, nim się rozsiadłem dostałem obuchem … Czytaj dalej FOMO nie wiadomo.
Skopiuj adres i wklej go w swoim WordPressie, aby osadzić
Skopiuj i wklej kod na swoją witrynę, aby osadzić element